wtorek, 26 maja 2015

Progress ;)

Joł!

Uwaga! Jest postęp w pracach nad meblami (tzn. meblem...) ;)

Przez remont, wykończenia i poprawki po poprawkach biurko i szafa poszły w odstawkę na prawie miesiąc ;/ ale dzisiaj twardo wracam do pracy :)
Biurko wygląda obecnie tak:



Przyznaję, że zmotywował mnie pan kurier dzwoniąc o 7 rano, że on już  jedzie i w zasadzie to zaraz będzie z moją wielgachną naklejką na biurko (które stoi smutnoszare i woła o odrobinę uwagi).

A bohaterka zamieszania wygląda tak:



Także pędzę. W palanch są jeszcze dzisiaj pierogi z mięsem (debiut- będzie przepis), wiec czuję, że zajęć mam spokojnie na cały dzień ;)

sobota, 2 maja 2015

Nowa szafa? Nowe biurko?

Ponowne "Dzień dobry"

2 maja. Sąsiedzi będą grillować, znajomi będą grillować i wszyscy będą grillować. A Ruda będzie robić biurko :)

W mieszkaniu mamy takie oto cuda- pewnie każdemu znane (zawsze znajdzie się ciocia, babcia, babcia cioci, która posiada taki mebelek)




Jako, że szkoda wyrzucać- obydwoje z M. jesteśmy przeciwnikami wyrzucania dobrych rzeczy, postanowiłam, że nadam im nowe życie i dzisiaj jest idealny dzień, żeby zacząć (nie wiem dlaczego).
Także dopijam kawę, budzę M. i pędzimy do Castoramy!

Ps. Chętnie przyjmę potencjalne wizje i pomysły na szafę. Biurko M. zażyczył sobie w stylu Final Fantasy VII więc sprawa jest prostsza (czyżby?!) .

piątek, 1 maja 2015

... a na dobry początek

Dzień dobry!

Myślę sobie, że najtrudniej jest zacząć (poza "dzień dobry!"), więc bez zbędnych wstępów :)

Co może robić przyszła mama na l4? Wiele! Szydełkować, gotować, piec, spacerować, robić obsesyjnie dużo zdjęć kotu... Jeśli dorzucę do tego jeszcze przeprowadzkę i renowację starych (nie aż tak starych!) mebli, to może się nazbierać całkiem dużo zajęć :) a dużo zajęć to dużo zdjęć i dużo pisaania i dużo wszystkiego!

... a na dobry początek- zdjęcie Comy (koty rządzą!)